Blondie High Noon ma być pierwszym albumem zespołu od dziewięciu lat. Grupa potwierdziła, że płyta ukaże się 26 lutego 2027 roku, a jej 13-utworową tracklistę otwiera „Spectral Eyes” — singiel napisany przez Johnny’ego Marra, który dograł do niego gitarę. To ważna zapowiedź nie tylko ze względu na długą przerwę. Album będzie też ostatnim wydawnictwem Blondie z nagraniami współzałożyciela i perkusisty Clem Burke’a.
Blondie High Noon: powrót po dziewięciu latach
Informacja o nowej płycie pojawiła się 15 października i szybko przyciągnęła uwagę fanów rocka oraz new wave. „High Noon” będzie dwunastym albumem studyjnym formacji i następcą „Pollinator” z 2017 roku. Od tamtego czasu Blondie nie przedstawili kolejnego zestawu premierowego materiału, dlatego zapowiedź natychmiast uruchomiła pytania o brzmienie, skład i kierunek, w którym pójdzie zespół. Oficjalny komunikat podkreśla, że nowy repertuar ma łączyć różne okresy i inspiracje grupy.
Pierwszym konkretnym przedsmakiem jest „Spectral Eyes”. Utwór skomponował Johnny Marr, znany z The Smiths, a na nagraniu pojawia się także jego gitara. Współpraca nie jest zupełnie nowa: Marr gościł już na „Pollinator”, ale tym razem jego kompozycja otwiera pełnowymiarowy projekt Blondie. Singiel ma nadać ton płycie, której zespół nie opisuje jako powrotu do jednej konkretnej epoki. To raczej deklaracja, że własna historia może być punktem wyjścia do kolejnego eksperymentu.
Co Blondie High Noon wnosi do brzmienia zespołu?
Według zapowiedzi Blondie materiał połączy rock’n’roll i punk z muzyką taneczną oraz rytmami latynoskimi. Ten opis współgra z karierą grupy, która od początku swobodnie przenosiła elementy popu, disco i rocka do własnego, nowofalowego języka. Album ma zawierać wkład Marra, Glenna Matlocka z Sex Pistols, Zacha Condona z Beirut oraz Jess Wolfe i Holly Laessig z Lucius. Lista gości sugeruje szerokie spektrum kolorów, ale nie przesądza o tym, jak poszczególne utwory będą brzmieć.
Na płycie znajdzie się 13 kompozycji. Po „Spectral Eyes” tracklista wymienia między innymi „Heartbreak Kid”, „Come Back Home”, „Tambo Tambo”, „Man Who Had No Face”, „The End” i „Little Metal Drummer”. Dalej pojawiają się „Sleepwalking”, „Whistle Into the Wind”, „Antifreeze”, „East of Eden”, „Bad Underwear” oraz zamykające zestaw „Ah, Sunflower, Weary of Time”. Tytuły same w sobie nie zdradzają jeszcze fabuły albumu, ale rozpiętość nazw pokazuje, że zespół buduje wyrazistą, niejednorodną opowieść.
Ostatni album Clem Burke’a z Blondie
Najbardziej emocjonalny kontekst premiery wiąże się z Clemem Burke’em, współzałożycielem i wieloletnim perkusistą Blondie, który zmarł w 2025 roku. „High Noon” zawiera jego ostatnie nagrania z zespołem. Blondie High Noon zamyka więc pewien rozdział. Sesje do albumu rozpoczęły się w 2022 roku, a materiał ukończono przed jego śmiercią. Dzięki temu płyta będzie nie tylko kolejnym rozdziałem katalogu, lecz także zapisem pracy muzyków, których relacja twórcza trwała przez dekady. AP potwierdza, że Burke grał na każdym albumie Blondie.
Ten fakt zmienia sposób, w jaki można słuchać zapowiedzi. Z jednej strony Blondie przedstawiają nowe utwory i zapraszają słuchaczy do poznania aktualnych inspiracji. Z drugiej — świadomość, że to ostatnie studyjne partie Burke’a, dodaje albumowi historycznej wagi. Nie musi to oznaczać pożegnalnego tonu w każdej piosence: zespół nie ujawnił takiej interpretacji. Wiadomo natomiast, że jego gra będzie obecna w nowym materiale, a „High Noon” utrwali końcowy etap długiej współpracy w studiu.
Tracklista, goście i data premiery
Za produkcję odpowiada John Congleton, współpracujący wcześniej z Blondie przy poprzednim albumie; przy „High Noon” dodatkową produkcję i miks przygotował David Wrench. To połączenie może być jednym z czynników, które pozwolą zachować ciągłość, a jednocześnie odświeżyć brzmienie. Wśród wymienionych gości pojawiają się muzycy z punkowego, alternatywnego i indie-rockowego świata, ale zespół nie sprowadza albumu do listy nazwisk. Najważniejsza pozostaje kompozycja Blondie i sposób, w jaki różne inspiracje składają się w jeden album.
Premiera została wyznaczona na 26 lutego 2027 roku. Do tego czasu „Spectral Eyes” ma pełnić rolę pierwszej wizytówki nowego materiału, a ujawniona tracklista daje fanom punkt zaczepienia do śledzenia kolejnych zapowiedzi. Jeśli ważne są dla ciebie zarówno klasyczne single Blondie, jak i współczesny rock alternatywny, warto zwrócić uwagę na to, jak grupa połączy oba porządki. Blondie High Noon zapowiada się jako płyta o dużym znaczeniu dla zespołu, ale jej ostateczny charakter pokażą dopiero kolejne utwory.
Więcej aktualności znajdziesz w kategorii Newsy na Odsłuch.com.pl. Szczegóły premiery i pełną listę utworów potwierdza oficjalna strona Blondie; informacje o gościach, „Spectral Eyes” i ostatnich nagraniach Burke’a podają także Pitchfork oraz Associated Press.






[…] Więcej premier z ostatnich dni znajdziecie w naszym zestawieniu premier tygodnia i w kategorii Premiery. A jeśli chcecie zobaczyć, co poza Polską wychodzi w ten sam piątek, zajrzyjcie do tekstu o nowym albumie Blondie. […]